Historia Kapsla

Kapsel to najpopularniejsze zamknięcie szklanej butelki. Jego wynalazcą był Amerykanin William Painter i tak w 1892 roku w Baltimore powstał Crown Cork, czyli pierwszy kapsel. Firma Paintera zaczęła wprowadzać kapsle do produkcji oraz zmieniła nazwę na „Crown Cork and Seal Company”.

Nowe zamkniecie butelek było rewolucyjne, na szeroka skalę zaczęto wykorzystywać je dopiero wraz z automatyzacją rozlewu piwa od lat 50-tych XX wieku.

Zamknięcie koronowe, jak fachowo kapsel jest nazywany, zostało zarejestrowane w urzędzie patentowym USA 2 lutego 1892 roku . W tamtym czasie na rynku pojawiało się wiele ciekawych pomysłów na zamykanie butelek z napojami gazowanymi. Jednym z moich ulubionych jest patent na samozamykającą się butelkę na wodę sodową

Najgroźniejszym konkurentem kapsla były różnego typu zamknięcia kabłąkowe (pałąkowe). Jednak wspomniana już prosta konstrukcja, niski koszt, szczelność i wytrzymałość na wysokie ciśnienie, okazały się nie do pobicia.

Wiliam Painter podobno metodą prób i błędów ustalił, że kapsel, aby dobrze spełniał swoje zadanie powinien mieć 24 ząbki. Oprócz tego, że jego konstrukcja wykonana była ze stali, miała korkową wyklejkę i papierową uszczelkę. Wszystko to zostało opatentowane i otrzymało odpowiednie  numery  w urzędzie patentowym USA, czyli 468.258 dla stalowego kapsla i 468.226 dla korkowo-papierowej uszczelki.  Co ciekawe Painter dopiero dwa lata później opatentował urządzenia do otwierania swoich kapsli. Ciekawe, jaką metodą odkapslowywał butelki zanim wpadł na pomysł otwieracza?

Gdy obejrzymy współczesny kapsel szybko zauważymy, że posiada on 21, a nie 24 ząbki. Co się stało z 3 ząbkami z patentu Paintera, i dlaczego obecnie głównie stosowane są kapsle z 21 ząbkami?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Podobno w latach 30 XX wieku, na rynku pojawił się tańszy kapsel cynowy. Aby ominąć patent Paintera zmniejszono mu ilość ząbków właśnie do 21.  Z jednej strony ilość ząbków powinna być jak największa aby kapsel szczelnie przylegał do obwodu szyjki. Z drugiej strony ilość ząbków powinna być możliwie mała, aby zamknięcie było solidne. Okazało się, że 21 ząbków to właśnie kompromis pomiędzy tymi dwoma różnymi wymaganiami. Istnieje też inny powód. Podobno gdy wprowadzono pierwsze maszyny do automatycznego kapslowania butelek, kapsle o 24 ząbkach często się zacinały. Rozwiązaniem problemu okazały się kapsle o nieparzystej ilości ząbków. Do tego celu, równie dobrze sprawdzały się kapsle o 21 i 23 ząbkach. Biorąc pod uwagę wspomniany wcześniej kompromis pomiędzy dobrym przyleganiem, a solidnością zamknięcia, kapsel o 21 ząbkach chroni nasze piwo zapakowane do popularnych butelek 0,33 – 0,5 l. Ale w świecie piwa i 23-ząbkowy kapsel znalazł swoje miejsce. Znajdziemy go np. w belgijskich piwach nalanych do butelek z szerszą szyjką, charakterystycznych dla win musujących.

 

Uszczelki kapsli w historii (po lewej najstarsza).

Historia Piwa

W średniowieczu piwo – o niewielkiej zawartości alkoholu i początkowo niefiltrowane – było codziennym napojem w całej Europie poza regionem Morza Śródziemnego, gdzie dominowało wino. Początkowo wyrabiano je głównie sposobami domowymi.

Sztuka warzenia piwa rozwinęła się w klasztorach. Piwo stanowiło dla mnichów naturalny napój i tylko w szczególnych przypadkach zastępowane było wodą. Mnisi przygotowywali je wpierw na własne potrzeby, z czasem jednak sprzedaż piwa stała się poważnym źródłem dochodów wielu opactw. Zakonnicy eksperymentowali, dodając do piwa różne substancje aromatyczne, by poprawić jego smak i przedłużyć czas przechowywania.

Jedną z nich był chmiel, który stopniowo wyparł inne dodatki i w XIV wieku piwo chmielowe opanowało niemal całą Europę, poza Anglią, gdzie spopularyzowało się dopiero w wieku XVI. Przez długi czas piwo uważano za zdrowsze od wody – nie bez przyczyny, gdyż gotowanie pozwalało na pozbycie się przynajmniej części zarazków.

Zmiany w piwowarstwie następowały powoli, a liczne wojny skutecznie hamowały rozwój. Dopiero zapoczątkowany w XVIII w. postęp techniczny i rozwój gospodarczy przyniosły znaczne zmiany dla browarnictwa europejskiego. Istotną rolę odegrały tu odkrycia i wynalazki takie jak termometr alkoholowy skonstruowany przez René-Antoine Ferchault de Réaumur, badania nad fermentacją Antoine Lavoisiera czy odkrycie kwasu węglowego (dwutlenku węgla).

Ze względu na liczne wojny w XVII w., nadmiar zboża, z którego masowo wyrabiano tanią wódkę, wzrost cen dobrego piwa i pogorszenie się jakości piw tanich, piwo w Polsce zaczęło powoli tracić swoją pozycję. Do upadku staropolskiej tradycji piwnej przyczyniła się ostatecznie fatalna polityczno-ekonomiczna sytuacja Polski oraz rozbiory, które z jednej strony doprowadziły do upadku jakości polskiego piwa, a z drugiej spowodowały zalew Polski piwami importowanymi. Trend ten odwróciła rewolucja techniczna, która spowodowała powstawanie średnich i dużych zakładów piwowarskich. Dzięki nowoczesnym technologiom i inwestycjom warzyły one dobre i uznane piwa przywracając piwu jako trunkowi dawną świetność. Jednakże wraz z I wojną światową nastąpiło załamanie przemysłu piwowarskiego, spadek jakości oraz spożycia piwa.

Ponowny rozwój piwowarstwa nastąpił dopiero w latach 90. XX wieku, kiedy znacjonalizowane w czasach PRL-u browary zaczęto prywatyzować. Rozwój gospodarki wolnorynkowej doprowadził do zainteresowania polskim rynkiem browarniczym największych światowych grup piwowarskich. Doprowadziło to z jednej strony do upadku wielu małych i średnich browarów, ale również do konsolidacji i rozwoju największych browarów oraz radykalnego wzrostu spożycia piwa przez Polaków.

Obecnie Polska jest na piątym miejscu na świecie i trzecim w Europie pod względem spożycia piwa na głowę mieszkańca.